ELEMENTARNE WARUNKI

Jeśli spełniają. choćby elementarne, warunki odpowiadające celowi, jakiemu mają służyć,, do . jakiego’ zostały przeznaczone, proces’ ich: mnożenia się jest prostą konsekwencją ich’ wartości. Mnożą się :rzeczy pozornie identycz­ne, bardziej lub. mniej podobne do siebie. . Czy. odpowiedńiość między potrzebamia rze­czami, kształtowaniem, przedmiotów:va, ich funkcjami wyczerpuje;- relacje, .jakie.: mogą^ między nimi zachodzić?.. Wbrew truizmowi za­sady potwierdzającej owe relacje d wbrew.:sta- ‚ nowisku.uznającemu je* za .wyczerpujące, przy­pomnijmy pogląd, wskazujący, na jeszcze .inny związek, zachodzący tym razem.między-,samy- mi rzeczami. „Dzieje się bowiem, tak — pisze George Kubler — jakby jedne rzeczy powoły­wały do istnienia inne przez swe własne .wize­runki, korzystając z pośrednictwa ludzi urze- .czonych owymi, możliwościami wypełniania ‚ ciągu i następstwa.

ULEGANIE MODZIE

W’ procesie bezrefleksyjnego ulegania mo­dzie na jakąś ‚postawę, przedmiot, gest, za­chowanie dokonują się stopniowe przemia­ny uprzedniego stosunku do . wybranej’ wartości. ^ Najczęściej następuje dewaloryza- cja głównych elementów naśladowanego obiek­tu. Jest to .proces skomplikowany; składa się nań działanie dwu przeciwstawnych tendencji. Z ‚jednej strony, — dowartościowywanie,, uświetnianie, nadawanie istniejącym formom znaczenia większego, niż ~ w istocie posiadają. Równocześnie jednak — stając się osiągalny­mi- — tracą one walor niedostępnośti,’ a ponad­to poszczególne elementy zjawiska podlegają­cego modzie stopniowo w procesie ulegania powielaniu-tracą swoją tożsamość. „-W świecie rzeczy nie ma . przedmiotów doskonałych,-do­brych czy nawet poprawnych, które mogłyby pozostać jedynie pojedynczymi egzemplarzami.

BYCIE SOBĄ W UBIORZE

Znamienna z tego punktu widzenia wydaje się moda na tzw.- bycie sobą w ubiorze, w spo- sobie bycia. Aby nie było nieporozumień, wy­jaśnijmy na wstępie, że szczerość uważamy za wartość, podobnie jak uczdwość, wierność itp… Interesuje nas jednak tutaj nie szczerość jako wartość sama w sobie, ale ewolucja i prze­kształcenia,’jakim ulega ta zasada w proce­sie .stawania się modmą,;w procesie wprzęgania jej w rydwan mody. W rezultacie włączenia postulatu „bycia śo^ bą” do katalogu cech wyróżniających modnego człowieka nakaz ten traci stopniowo swoje pierwotne uzasadnienie, swoją psychologiczną i ^społeczną motywację. i staje się sloganem. Pomijam w tym miejscu szerszą interpretację genezy tej postawy; być może, postępy cywili­zacji, tęsknota za^naturą, rozwój antropologii filozoficznej z jej apoteozą człowieka odegrały tu pewną rolę.

SPRZYJAJĄCE PRZYCZYNY

Przyczyn sprzyjających kultywowaniu jaw­ności i szczerości żyda jednostkowego i zbio­rowego jest oczywiście o wiele więcej. Wy- ‚mieniliśmy; jedynie kilka, aby zasygnalizować , ogólny kierunek rozwoju i zmian w. usytuowa­niu tych haseł w życiu zbiorowym.  Faktem niezaprzeczalnym     jest zjawisko w i elopłaszczyznowe j nobi litacj i stylu żyda urzeczywistniającego szczerość, ja­wność, spontaniczność, bycie na zewnątrz, b^- de sobą —niejednokrotnie aż po’ ekshibi ­cjonizm.      Wielu ludzi młodych i dojrzałych me. po­szukuje już w związku z tym — i nie akcep­tuje — osobowości bohaterów występujących np. w życiu, sztuce, literaturze.

ZAPIS OBRAZOWY

Do­dajmy, że do codziennej rzeczywistości obok prasy przynoszącej opis werbalny przeżyć we­wnętrznych należy zapis . obrazowy cierpień, rozpaczy, szczęścia, radości, przekazywanych przez aktorów, w zbliżeniach twarzy na ma­łych i dużych ekranach. Oznaki uczuć odczytu­jemy na ogół bezbłędnie z rysów, mimiki,.ruchów czasem z montażu, dźwięku dtp. Przema­wiają z plakatów, reklam, afiszy. Cywilizacja techniczna staje się w ten sposób potężną silą utrzymującą społeczeństwo w przekonaniu, ze jawność, uzewnętrznienie uczuć, określane ja- , ko „bycie, na luzie”, jest najwyższą cnotą, a opanowanie i, powściągliwość, nazywane po- pularnie „spięciem”,’ co najmniej trąci mysz­ką i prowincjomalizjnem .