Miary są różne dla różnych ludzi

Odpowiedziałem, że w tym „taktownie” cały szkopuł… Miary są różne dla różnych ludzi. Jeśli ktoś jest do tego stopnia „namolny” ze swoimi pouczeniami, to delikatne zwrócenie uwagi może zostać nie zauważone. Styl żartobliwy tym bardziej nie dotrze, a brutalnie nie­grzeczny (np. propozycje w rodzaju „niech się pani odczepi”) mię­dzy nami dżentelmenami jest nie do pomyślenia. Zatem, każdy mu­si nauczyć się stopniowania od obracania sprawy w żart, co ma dowodzić, że lekce sobie sprawę ważymy, do wyraźnego: „dajmy spo­kój komentarzom, mąż się będzie ubierać według swojego gustu”. Takie wścibstwo niekoniecznie wynika ze złej woli czy agresyw­ności (nawet nie dostrzeganej) częściej natomiast wywodzi się z tradycji wiejskiej, małomiasteczkowej. To tam takie przygadywa­nie obcym ludziom jest rzeczą powszechną, a i w innych środowi­skach znaną. Może jest to też próba nawiązania kontaktu, okazania zainteresowania, nawet jeśli niezgrabna? Każdy orze jak może.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu! Nazywam się Anna Kocłowska i moda to moja pasja, bloga prowadzę, aby dzielić się z Wami pomysłami na stylizacje i makijaż. Zapraszam do dyskusji w komentarzach i likowania na fb. Mam nadzieję, że zostaniesz tutaj na dłużej.
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)