Stare poradniki sprzed wojny

Stare, zżółkłe poradniki sprzed wojny informują o działaniu wy­pożyczalni fraków oraz o tym, że teatry udostępniały chętnym za pie­niądze swoje zasoby garderobiane. Dziś rzadko o tym słychać, choć nie wszystkich kandydatów do finansowych elit stać na taki zakup lub na szycie fraka u krawca. Czy zresztą warto zatem stawać do ta­kich wyścigów? Dla nieprzekonanych garść podstawowych informacji. Frak ma przednie poły krótkie (zakrywają tylko tors), z tyłu te sławne „ogo­ny”, klapy pokryte jedwabiem. Tradycyjnie jest czarny choć czasy współczesne przyniosły popularność także i frakowi białemu. Tę ostatnią jego wersję, a nawet i srebrnopopielatą, widuje się na ślu­bach. Z racji ekstrawaganckiego kroju frak jest zwyczajnie niewy­godny. No bo jak siadać, bez treningu? Jak wsiąść do samochodu? Pojawienie się fraka na sali balowej wzbudza jednak sensację i o to chodzi! Nie wywołuje natomiast poruszenia, gdy nosi go kelner w superlokalu, ale tam ma raczej podkreślać elegancję restauracji.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu! Nazywam się Anna Kocłowska i moda to moja pasja, bloga prowadzę, aby dzielić się z Wami pomysłami na stylizacje i makijaż. Zapraszam do dyskusji w komentarzach i likowania na fb. Mam nadzieję, że zostaniesz tutaj na dłużej.
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)