Towarzystwo

Dobrze więc jest zaraz na początku towarzystwo nieco rozruszać, dorzucając do obowiązkowych formułek jakąś drobną wiadomość o którejś ze stron (bo przecież przedstawia­my obie!), ubraną w żartobliwą formę. Dawniej dodawano jeszcze tytuły. Dzisiaj poszło to w niepamięć, ku smutkowi niektórych właścicieli. W życiu zawodowym co innego, należy przy przedstawianiu dodać jakieś „pan dyrektor” dla przy­bysza często bywa to ważniejsze niż nazwisko. On wie, z kim „ma sprawę” (i którą) załatwiać. Można też lekarza obdarować tytułem doktorskim, bo któż z nas nie potrzebuje recept! W tej profesji nie rozróżniamy między „prawdziwym doktorem” a lekarzem medycyny, co właściwie powinno mieć miejsce. Ale cóż, jak w wielu innych przypadkach, tak i tu obyczaj bierze górę nad formalnymi uprawnie­niami i nie trzeba z tego powodu rozpaczać.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu! Nazywam się Anna Kocłowska i moda to moja pasja, bloga prowadzę, aby dzielić się z Wami pomysłami na stylizacje i makijaż. Zapraszam do dyskusji w komentarzach i likowania na fb. Mam nadzieję, że zostaniesz tutaj na dłużej.
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)