Zdezaktualizowane formułki

Formułki się zdezaktualizowały, ale potrzeby nie. I dzisiaj musi­my się czasem zabezpieczać przed narzucanymi znajomościami, szczególnie gdy podejrzewamy interesowność. Najczęściej spotyka­ny sposób wymanewrowania niechcianego „przyjaciela” to mnoże­nie trudności: „mam pilne prace, siedzę do północy, wyjeżdżam, nie bardzo wiem, kiedy…” Jeśli ktoś chce ostrzej zaznaczyć swoją nie­chęć, zawsze może powiedzieć: „pewnie się znowu spotkamy…” Obserwowałem niegdyś młodego człowieka z ambicjami literackimi, który wierzył, że zaistnieje na rynku, jeśli pozna „wszystkich”. Nie było na niego sposobu. Uporczywie krążył między ludźmi i włączał się do każdej rozmowy. Stawał przed teatrem lub salą po publicznej dyskusji, wybierał wzrokiem „ofiarę”, a potem mówił grzecznie „dobry wieczór”. Spośród dziesięciu zagadniętych dziewięciu odpowiadało machinalnie: „dobry wieczór”. Wtedy padało pytanie: „jak się panu podobało” i zno­wu dziewięć odpowiedzi było identycznych, że i owszem, całkiem niezłe.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu! Nazywam się Anna Kocłowska i moda to moja pasja, bloga prowadzę, aby dzielić się z Wami pomysłami na stylizacje i makijaż. Zapraszam do dyskusji w komentarzach i likowania na fb. Mam nadzieję, że zostaniesz tutaj na dłużej.
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)